No witam, witam!
Już drugi post. Łał. Co za emocja!
Rodzice to ciężki orzech do zgryzienia. Coś o tym wiem. Różnie to z nimi bywa. Czasem są nawet fajni, ale gdy zrobi się nieprzyjemnie, zapominamy o tym, ile dobrego dla nas zrobili. Często gram z rodzicami w kalambury i wtedy jest miło. Gdy proszę o wydłużony czas na dyskotece, nie zgadzają się. Przecież wszyscy mogą, to dlaczego nie ja? Bo, kochani, dla rodziców nie liczą się inni. Jest tylko ich dziecko. Na pierwszym miejscu. Przecież to oni Cię wychowywali, to oni Cię znają najlepiej. Oddali by za Ciebie życie. Szanujmy naszych rodziców, bo wszystko co robią, robią dla naszego dobra. To jest ten czas, w którym każdy powinien podejść do przynajmniej jednego swojego opiekuna i powiedzieć mu:
"Dziękuję, że jesteś "!
Już drugi post. Łał. Co za emocja!
Rodzice to ciężki orzech do zgryzienia. Coś o tym wiem. Różnie to z nimi bywa. Czasem są nawet fajni, ale gdy zrobi się nieprzyjemnie, zapominamy o tym, ile dobrego dla nas zrobili. Często gram z rodzicami w kalambury i wtedy jest miło. Gdy proszę o wydłużony czas na dyskotece, nie zgadzają się. Przecież wszyscy mogą, to dlaczego nie ja? Bo, kochani, dla rodziców nie liczą się inni. Jest tylko ich dziecko. Na pierwszym miejscu. Przecież to oni Cię wychowywali, to oni Cię znają najlepiej. Oddali by za Ciebie życie. Szanujmy naszych rodziców, bo wszystko co robią, robią dla naszego dobra. To jest ten czas, w którym każdy powinien podejść do przynajmniej jednego swojego opiekuna i powiedzieć mu:
"Dziękuję, że jesteś "!
Krótkie, ale świetne :) Zakochałam się :*
OdpowiedzUsuń